Podsumowanie – styczeń 2010 (16.01.-15.02.2010r.) [4]

W tym miesiącu podsumowanie ostatnich 30 dni zawiera nową pozycję. Jest nią kwota, którą strona portfeldomowy.pl zarobiła. Ale po kolei.
Powoli budzę się ze snu zimowego. Tak jak w poprzednim miesiącu zadłużenie spadło o 190zł, tak tym razem jest już o 297 zł mniej. Portfel awaryjny wzbogacił się o 111 zł i jest zasobniejszy, choć 661zł to nadal mikruśna kwota jak na trzyosobową rodzinę.
Szczegółowy opis zadłużenia
1. Karta kredytowa ING – spłacona, zamknięta.
2. Inne zobowiązania – spłacone.
3. Kredyt ING – spłacony, zamknięty.
4. Karta kredytowa mBank (1051zł) -106zł – termin spłaty 1.01.2010 w chwili obecnej przekroczony o 47 dni:
Powoli nabieramy rozpędu. W tym miesiącu wpłata 40zł powyżej kwoty minimalnej, w kolejnych powinno być wiecej. Chwilowo zrezygnowałem z pomysłu wykorzystania karty kredytowej do zarabiania, choć wydaje mi się że jeszcze do tematu wrócę.
5. Kredyt mBank (2683zł) -188zł – termin spłaty 1.08.2010:
W tym miesiącu rata kredytu powinna wynieść 160zł, ale ponieważ po koncie szalało jeszcze 28zł postanowiłem wykorzystać je do spłaty. O, właśnie widzę, że mam jeszcze 9zł nadwyżki – będzie mikropłatność na następny miesiąc.
Walory
Portfel awaryjny (661zł) +111zł:
Portfel awaryjny ma się coraz lepiej. W miarę upływu czasu maleje liczba czynników, które mogłyby mieć wpływ na jego zasobność. Ilośc pieniędzy w buforze nie zwala z nóg, i dlatego budujemy dalej.
Inwestycje
a. Pożyczki społecznościowe (200zł) +100zł – zwrot: ok 12zł.
b. Strona internetowa (550zł z maks. 5000zł / +0zł – zwrot: 92zł / +81zł).
c. Strona portfeldomowy.pl zarobiła 240zł (+240zł).
Kolejne 100zł powędrowało w kierunku pożyczek społecznościowych. Jednocześnie strona internetowa pozytywnie mnie zaskoczyła zarabiając 81zł w związku z czym w tym miesiącu trochę przy niej popracuję. Najbardziej cieszy mnie udana realizacja zarobków na stronie portfeldomowy.pl, która przekroczyła założone pierwotnie 30zł. Oby tak dalej :).
Oszczędności
Ubyło 300zł miesięcznie z powodu konfliktu między umową o dobrowolne ubezpieczenie i umową zlecenie. Nie ma to jak zorientować się, że nie trzeba państwu płacić tyle ile się płaciło dotychczas. Dodatkowo opisałem strzyżenie się w domu jako źródło oszczędności.
Podziękowania
Bardzo serdecznie dziękuję za odnośniki z następujących blogów:
P********e kredyty, który to według informacji autora powinien mieć pięć gwiazdek w tytule. Autor ostatnio próbuje uświadomić bankowców mBanku, że kredyt odnawialny Polbanku nie jest odnawialny tylko gotówkowy.
Na drugim miejscu Frugalistka, która robi rachunek sumienia.
Na trzecim miejscu droga do wolności, na którym to blogu ostatnio pojawił się wpis o tym, jak zarabiać 2013% w skali roku. Też bym chciał.
Blog Moje Pieniądze pisze o tym, że nie da się złapać siedmiu srok za ogon. Jeśli chcesz zrobić coś dobrze – rób jedno zadanie na raz.
I last but no least Jacek Krużycki, który w grudniu napisał, że pozbywa się długów i od tamtego czasu zamilkł. Nie wiadomo tylko, czy uprowadzili go agenci obcego mocarstwa, czy kosmici.
Podsumowując
Powoli do przodu. Skoro potrafię codziennie wyrzucić 10 rzeczy, to i z długów się wyjdzie. Myślicie, że wyrzucanie rzeczy wpłynie na poprawę dyscypliny finansowej? Ciekaw jestem.
Komentarze: 4 - dodaj swój »
Rozwaliłeś mnie końcówką :)
Poza modernizacją budżetu domowego, wykorzystałem kredyt do pozbycia się innych kredytów i zmniejszenia wysokości wychodzącej gotówki co miesiąc. Oczywiście po przekalkulowaniu opłacalności. I jestem na plus a do tego mój zapał został dopalony tym, że można coś zrobić :) Co zachęca do dalszej pracy.
Właśnie… ostatnio moje projekty w Internecie zamarły a to z tego względu, że wykorzystałem wolne zasoby czasu (wcześniej marnowane) i założyłem firmę handlową :D Nie ma z tego na razie żadnych zysków dla mnie ale mogę napisać, że z kapitału 300 zł w ciągu 20 dni zrobiło się ok 3500 zł + ok. 1000 zł w towarze :D Więc warto to kręcić dalej zamiast coś z tego wyciągać.
ps. coś mój hosting się wali – podstrony nie działają a i główna czasem się sypie… trzeba będzie się zainteresować :)
Eee, którą częścią końcówki dokładnie? A tak poza tym – gratulacje! Mam nadzieję, że gdy dorośnie krówka długo dojna bedzie i duzo przyjemności ci przysporzy :D.
Tą częścią, w której wspominasz o mojej osobie :)
aa, chodzi o agentów lub kosmitów? Tak mi przyszło do głowy :)