Jak wyjść z długów na przykładzie pewnego człowieka [10]

Dziewięć miesięcy temu poznałem człowieka, który nic nie wiedział o oszczędzaniu. Rozstał się z poprzednim pracodawcą, a dochody znacznie spadły. Pozostała wysoka stopa życiowa, niespłacony dług i poczucie, że nie tak miało być.
Kredyty i karty były na porządku dziennym. Dług powoli rósł, a jedyne na co mógł liczyć, to okresowe wsparcie od przyjaciół i rodziny. Piekielny krąg powoli zamykał się.
Człowiek ten nie wiedział gdzie zacząć i kogo się spytać, więc informacji zaczął szukać w internecie. Nikt w jego najbliższym otoczeniu nie optymalizował swoich wydatków. Przyjaciele i rodzina żyli „normalnym” życiem, nieświadomi rzeszy wyznawców frugalizmu.
Dzisiaj ten sam człowiek odchudził swój budżet domowy o 7000zł. Wie, co jest dla niego ważne, a co nie. Krok po kroku realizuje cele i stawia sobie nowe. Niedługo wyjdzie z długu. Wiele się nauczył, ale jednej rzeczy przede wszystkim:
Nieważne gdzie zaczynasz – dopóki idziesz i tak nauczysz wszystkiego, co potrzebujesz do osiągnięcia swoich celów.
Komentarze: 10 - dodaj swój »
Moje gratulacje za włożony trud dla pewnego człowieka.
Postępy w celu odchudzenia budżetu np. poprzez rzucenia palenia to naprawdę super sprawa wymagająca dużo zaparcia.
Również ode mnie pozdrów tajemniczego pewnego człowieka. Wierzę, że na pewno ta masa trudów mu się opłaci i zwróci z nawiązką. Dziś za jest już pewnie inną osobą, mocniejszą psychicznie. Za to wielki podziw i szacunek.
@matipl – Gratulacje przekazane. Rzucić palenie nie trudno, gorzej z kontynuacją :)
@Adam – Pozdrowiony :). Tu nie chodzi o trud, tylko o zadowolenie – jesli jesteś zadowolony z tego, co robisz bardzo prawdopodobne, że odniesiesz sukces niezależnie od tego ile sie naharujesz ;)
opinia do podręcznika “jak wyjść z długów….” nie wiem skąd ale wiedziałam że pod nr 4 będzie “weź sie do roboty” :) to do roboty! oszczędzanie czas zacząć :))
może jakiś ranking lokat? obecnie polecam Meritum Bank, Lokata Meritum Zysku w Internecie z kapitalizacją Dzienną:)
ja sama nie wyjde z długów nie wiem co mam robic sama z 2 synami uczacymi sie tylko sznurek
@pupsikgirl – uważam, że lokaty nie są do zarabiania pieniędzy :)
@marta – Z tego co pamiętam, jeżeli mąz nie chce płacić powinnaś otrzymać pieniądze z funduszu alimentacyjnego (ale nie wiem tego na pewno). Porozmawiaj z rodziną, znajomymi – przedstaw sytuację, powiedz czego potrzebujesz i co jesteś w stanie zrobić. Potem spytaj się, czy są w stanie pomóc i jak. Rozmawiaj z ludźmi, nawet jeśli 99 osób powie “nie wiem”, “niestety” itp. , to ta jedna, która pomoże uratuje zadek tobie i synom.
@marta: z każdej sytuacji jest wyjście. Każdy ludzki problem da się rozwiązać. Tak jak pisze @Łukasz – rozmawiaj z rodziną, przyjaciółmi, nie bój się rozmawiać o problemach, ponieważ każdy ma większy czy mniejsze.
Trzymam za Ciebie kciuki!
Najlepszym sposobem jest wykorzystanie dźwigni finansowej inaczej grozi Ci pętla zadłużenia, błędne koło w które wpada bardzo dużo ludzi. Nie wiedzą jak sobie z tym poradzić, a banki wykorzystują tą niewiedzę klientów. Wiem, bo sam kiedyś byłem w takiej sytuacji.
Co rozumiesz jako korzystanie z dźwigni finansowej Maciej78?
Bardzo spodobał mi się ostatnio wykład protestanckiej kaznodziejki Joyce Meyer o wychodzeniu z długów. Długów co prawda nie mam (poza 750 zł kredytu za pralkę), ale to, co usłyszałem, zachęciło mnie do oszczędzania i stworzenia, jak ona to nazywa, “funduszu awaryjnego”. Polecam:
http://www.youtube.com/watch?v=ESUsYeC1At4