Podsumowanie – grudzień 2009 (16.12.2009r.-15.01.2010r.) [6]

Niedziela jest najlepszym dniem do pisania podsumowań, więc czas na prezentację postępów z grudnia 2009.
Pod koniec roku zarządziłem odpoczynek i tym samym zadłużenie spadło jedynie o 190zł. W tym samym czasie stan portfela awaryjnego wzrósł z 350zł do 550zł. Podsumowując – zmiany w grudniu w wysokości 390zł in plus, czyli spokojny miesiąc odpoczynku i błogiego lenistwa.
Szczegółowy opis zadłużenia
1. Karta kredytowa ING – spłacona, zamknięta.
2. Inne zobowiązania – spłacone.
3. Kredyt ING – spłacony, zamknięty.
4. Karta kredytowa mBank (1157zł) -20zł – termin spłaty 1.01.2010 w chwili obecnej przekroczony o 16 dni:
Rolowanie karty kredytowej jednak nie jest takim świetnym pomysłem jak się wcześniej wydawało. W chwili, gdy wartość portfela awaryjnego wynosi jedynie 550zł nie mam zamiaru całej kwoty ładować na kartę. Zabawa skończona. Spłacamy.
5. Kredyt mBank (2871zł) -170zł – termin spłaty 1.08.2010:
mBankowski kredyt drażniony ratą minimalną powoli topnieje. Ostatnią bank zaplanował sobie w listopadzie 2011r. – niedoczekanie.
Walory
Portfel awaryjny (550zł) +200zł:
Portfel zanotował nieznaczny wzrost względem poprzedniego miesiąca. Co ciekawe, wraz z porządkowaniem własnych finansów narzędzie portfela awaryjnego staje się coraz bardziej tym, czym powinno być – kiesą na wszelki wypadek. Do 1.06.2010r. zamierzam uzbierać 5000zł.
a. Pożyczki społecznościowe (100zł) +0zł:
100zł na 3 lata z oprocentowaniem 16,9%. Obecnie zwrot kapitału+odsetki wynosi 7,82zł.
b. Strona internetowa (550zł z maks. 5000zł / +0zł – zwrot: 10,83zł / +9,72zł):
Skupiam się na innych rzeczach, więc w tym miesiącu nic przy stronie nie robiłem. Zwrot wynosi 10,83zł, z czego 9,72zł w tym miesiącu. Czyżby nawet bez działania powoli się rozkręcało?
Oszczędności
Lenistwo pełną gębą – brak.
Podziękowania
Bardzo serdecznie dziękuję za odnośniki z następujących blogów:
P********* kredyty, na którym to blogu za kazdym razem staram się liczyć gwiazdki w tytule. Ale w tym miesiącu na szczęście skleroza nie śpi.
Frugalistka, która w małym komunikacie awans ogłosiła i odgraża się, że wróci do pisania bloga. Gratulacje :)
Droga do wolności, gdzie przeczytamy tekst o elixirze i jeszcze kilka słów o bilix.
Moje pieniądze, z wpisem o budżetowaniu.
Stawkę zamyka oszczędzanie.net, który radzi jak pozbyć się niepotrzebnych rzeczy.
Korzystając z okazji chciałem wyróżnić:
Rentier, który kilka dni temu obchodził rocznicę bloga – niechaj rentierstwo w zasięgu, klawiatura bez okruchów i teksty spójne mu będą :)
Podsumowanie
Spokojny miesiąc i całkowity brak niespodzianek nieco rozleniwił. Aby podtrzymać dobre morały opublikowałem kilka wpisów motywacyjnych. W styczniu obudzę się ze snu zimowego, a podsumowanie miesiąca powinno być dłuższe.
Komentarze: 6 - dodaj swój »
Dzięki za link. Również życzę wszystkiego dobrego.
Też Dziękuję :) Mam nadzieję częściej móc odsyłać kogoś do twojej strony ;).
Dzięki za linka. Co do grudnia, to chyba mało kto zaoszczędził jakieś liczące się sumy w tym okresie – wszak święta nie nastrajają do oszczędności, chyba że zostały odpowiednio wcześnie zabudżetowane ;-)
Do usług :). Nie no, święta zostały zbudżetowane i przebiegły bez bólów zakupowych. A to, że mało kto zaoszczędził … no cóż.
heh, gwiazdek jest 5 :)
No to wpadka, nie trafiłem – Następnym razem będzie poprawna liczba :)