Druga inwestycja [8]

Pierwszą inwestycję opisałem w ramach pierwszego podsumowania miesięcznego. W ramach inwestycji edukacyjnej 100zł powędrowało na konto pożyczek społecznościowych. Czas na poważniejsze kroki.
Inwestycja numer 2:
Nie znam się na giełdzie i forekise, więc tym razem autor bloga utopi czas i pieniądze w stronie internetowej, której koszt przedstawia się następująco:
- Domena: 30zł rocznie
- Hosting: 20zł rocznie
- Praca własna: 5000zł
Domena i hosting to koszty, które dość łatwo wyliczyć, gorzej z wyceną pracy własnej. Przyjąłem tu, że zainwestowałem ok. 47 godzin po 100zł sztuka. 300zł kosztował skrypt, który w międzyczasie zdążyłem już mocno przerobić, usprawnić i przyspieszyć – razem 5050zł.
Tym samym inwestycja jest oficjalna i będzie pojawiała się w comiesięcznym zestawieniu finansowym.
Myślicie, że kwota się zwróci? A jeśli tak, to jak prędko? (nie ma to jak pytania tendencyjne)
Komentarze: 8 - dodaj swój »
Mówisz o stronie Portfel Domowy? Hmm. Te 5k zł wg. mojej opinii za szybko się nie zwróci. APP który jest liderem tutaj obecnie ma 500 zł miesięcznie z reklam adsense a to dopiero po kilku latach działalności. Wydaje mi się że za 5k można postawić witrynę sklepu internetowego o ile ma się czym handlować.
Zresztą wycenianie godziny swojej pracy wykonywanej dla siebie jako 100 zł za h to całkiem sporo. Nie chce wiedzieć ile kosztuje kolacja przygotowana przez Ciebie:D
Hosting: 20zł rocznie
Niska cena. Raczej spotyka się 20zł/m…chyba że to hosting, z którego po 1k PV wywalają ;)
@Markus – nie mówie o stronie Portfel Domowy, bo aż tak długiego horyzontu zwrotu poświęconego czasu nie brałem pod uwagę. A cenę godziny ustawiłem dość dużą, żeby zobaczyć ile czasu będzie trzeba – przecież nawet w telewizji mówią “jesteś tego warty”. :)
@Matipl – 20zł to część ceny hostingu przypadająca na tę jedną domenę. Serwer kosztuje troche więcej, ale niestety dzieląc na liczbę stron wychodzi tylko 20zł.
@Łukasz: hmmm, ciekawy pomysł z tym rozbiciem kosztów za hosting. Ja nigdy tego nie rozbijam, wtedy z niektórymi pomysłami by się nie kalkulowało ;) Tak na stałe powiązane z jednym serwisem, a reszta stronek jakby dodatkowo…
Kwestia podejścia – ja tam każdorazowo dzielę i doliczam do kosztów.
Ciekawe podejście do stron internetowych. Sam nigdy nie rozpatrywałem tego w tym kontekście. Będę musiał siąść na spokojnie policzyć… Dzięki za pomysł.
Na zdrowie – mam nadzieję, że coś ciekawego z tego wyniknie :D
47h * stawka godzinowa, ktora jestes w stanie wynegocjowac za wlozona prace = wartosc formy + dodatkowo wartosc tresci, ktora ciezko wycenic. Tak na marginesie artykul do np. hackin9 jedna strona bez screenow kosztuje 150zl. Ponizajaco malo dla autora, ktory posiada unikalna wiedze techniczna.