Wykorzystać chorobę [4]
Siedzę w domu. Na kanapie za moimi plecami cicho pochrapuje dziecko. Gdy się budzi kaszle dźwiękiem obijanego kotła. Jutro idziemy do lekarza.

Pozostałą część tygodnia chyba mam z głowy – będą zabawy, czytanie bajek i oglądanie filmów w czterech ścianach. Do przedszkola raczej nie pójdzie.
Poza opieką nad dzieckiem wolne chwile wykorzystam na pierwszą prawdziwą inwestycję portfela domowego tworząc nowe źródło dochodu o sile 300zł miesięcznie.
Nie znam się na giełdzie, papierach wartościowych i forexie. Zamiast tego mam php, xhtml, css i xml.
Morał: Gdy życie daje ci cytryny, zrób z nich lemoniadę.
Zdjęcie: 96dpi
Komentarze: 4 - dodaj swój »
Ja też na zwolnieniu, od dzisiaj, do przyszłego czwartku.
Gorzej, że przyniosłem sobie trochę roboty z roboty. ;(
@Krzysztof – Gdybym miał robotę, którą moge wziąć do domu może też bym ją zabierał. Na szczęście nie mam, a robota którą mam jest taka, jaką ją sobie stworzę :).
Mnie się niestety w domu pracuje nad robotą z pracy gorzej, niż tam. Więc obawiam się, że za bardzo produktywny nie będę…
Praca w domu z dzieckiem wymaga cierpliwości, determinacji, i bywa bardziej stresujące od zadań stawianych wykwalifikowanym pilotom samolotów bojowych.