Dobre konto bankowe to sztuka wyboru [7]
Posiadanie konta w banku ułatwia życie – odbierasz przelewy za sprzedaż książek na allegro, płacisz za towar nie używając gotówki, masz konto oszczędnościowe, na którym twoje pieniądze dzielnie opierają się inflacji. Dobór odpowiedniego konta ułatwia życie, błędna decyzja powoduje dyskomfort.
Mój dyskomfort objawił się opłatą za konto Komfort w ING, 15zł miesięcznie, 180zł rocznie. W zamian miałem ubezpieczenie, darmowe przelewy, bezprowizyjne wypłaty z dowolnych bankomatów, darmowe wpłaty w oddziałach banku (sic!) i jeszcze kilka innych pomniejszych dogodności.
Zmiana konta ING Komfort na ING Direct w internetowym serwisie banku szczęśliwie zajęła tylko dwie minuty. Wybierasz, potwierdzasz, przepisujesz kod SMS i gotowe. 180zł więcej w kieszeni, a konto po spłacie kredytu i karty i tak jest do zamknięcia.
Za 0zł miesięcznie ubezpieczenie mam w koncie dbNET, przelewy też są darmowe, prowizja za wypłaty z dowolnego bankomatu nie istnieje, a gdybym chciał dokonać wpłaty gotówkowej oddział banku mam 5 minut od domu (w przeciwieństwie do placówki ING, która jest o 2 minuty bliżej).
Konto ma kilka wad, miedzy innymi krótkie hasła dostępu i fakt, że placówka otwarta jest tylko od 9:00-17:00 w dni powszednie. W moim życiu osobistym jednak niewiele się zmienia, ot zamieniam kolor pomarańczowy na niebieski.
Morał: Wybieraj najlepszą ofertę na podstawie rzeczywistych potrzeb. To, czego nie potrzebujesz nie stanowi wartości.
Komentarze: 7 - dodaj swój »
Póki co korzystam z mBanku i jestem zadowolony. Wczoraj nawet otworzyłem sobie u nich dodatkowo konto oszczędnościowe.
Mojego konta studenckiego używaliśmy z żoną jako wspólnego, na wspólne codzienne wydatki. Jako że skończyłem 26 lat, konto przestało być studenckie (i tanie) a stało się kontem Standard, z niezerowymi opłatami.
Konto przeznaczyłem zatem do likwidacji. Mamy jeszcze inne, np. ROR w Eurobanku (konieczny przy zakładaniu tam kont oszczędnościowych), który z powodzeniem możemy do tego wykorzystywać. :)
@Wojciech – oszczędnościowe w mBanku jest całkiem niezłe, ale do oszczędnościowego w eurobanku lub polbanku mu daleko.
@Krzysztof – też się zastanawiam nad kontem w eurobanku, na razie polbank musi starczyć (nie to, żebym miał duzo do odkładania :)
Ja jestem wING. Zaczęło się od WBK – uciekłem po tym jak zostałem wprowadzony w błąd (w sprawie opłat – jakieś 6 lat temu nie miałem Internetu przez rok czasu i sprawdzałem czy jest wypłata poprzez bankomat – efekt? 1 zł za każde sprawdzenie salda – w ciągu dnia dochodziło nawet do 15 zł :/ ).
Później Inteligo – szybkie i sprawne założenie konta. Utworzyłem sobie subkonta dla różnych dochodów – osobne do wypłat z AS, inne do PP itd… Konta do niczego poza otrzymywaniem okresowo wypłat z różnych PP nie używam ale jeszcze je mam.
W międzyczasie mBank – niestety nigdy (od chyba 3 lat) nie miałem okazji wypełnić umowy i przejść się z nią na pocztę – aż tak to mi nie zależy, żeby specjalnie gdzieś latać, w końcu mam konto ;)
W końcu przyszła pora na konto firmowe (w sumie nie wiem co mnie naszło :) ) wING – “Konto z Lwem dla małych firm – ZYSK”.
Konto kosztowało mnie 2 zł miesięcznie za samo prowadzenie. Jednak robiłem z niego sporo przelewów – wystarczy zakupić kilkanaście pierdół na Allegro i…
“atrakcyjne ceny za przelewy elektroniczne do innych banków poprzez bank przez InternetING BankOnLine wynoszące tylko 1 zł” kosztowały mnie miesięcznie kilkadziesiąt złotych!!!
Żeby nie mieszać na chwilę obecną w papierach (działalność gospodarcza) konto Zysk zostawiłem – otrzymuję na nie wynagrodzenie, które przelewam dalej, na nowozałożone konto osobisteING Direct :) To samo i za darmo :)
I szczerze to z samego konta jestem zadowolony (podobnie jak z innych), jednak bezpłatne bankomaty robią swoje. Mieszkam w Pruszczu Gdańskim – tutaj jest kilka oddziałów różnych banków – WBK “mnie oszukał”, PKO BP (Inteligo) w 80% miał awarię bankomatu lub brak w nim pieniędzy :/ Mając konto wING zaoszczędziłem nie tylko pieniądze ale i nerwy :)
@Jacek – szczerze mówiąc, to o PKO BP nawet nie pomyślałem, BZ WBK przez chwilę rozważałem, ale nie mają produktów, które mnie interesują. Poza tym najbliższy oddział mam “hektar” od domu.
Polecam konto w Polbanku. Ma ono sporo wad, ale ma też dwa istotne plusy: brak opłat (przy zachowaniu kilku zasad) oraz przyzwoite oprocentowanie – obecnie chyba 4,5%.
Krzysztof – w chwili obecnej 5,35% jeśli mówisz o koncie mocno oszczędzającym. I Konto Premiowane 5% względnie 5,5%.