Jak obniżyć oprocentowanie karty kredytowej [1]
Karty kredytowe po okresie bezodsetkowym należą do najdroższych kredytów, które zwykły człowiek (na przykładzie autora tego bloga) może zaciągnąć w banku. Czasem jednak wystarczy jeden telefon, by to oprocentowanie obniżyć.
Wczoraj o godzinie 12:00 za miłą pogawędkę z panem z infolinii mBank zapłaciłem 20zł. Skutkiem tej rozmowy był spadek oprocentowania karty z 20% na 16%.
No dobra, przyznaję się. Zapłaciłem za zmianę oprocentowania, a nie za rozmowę z konsultantem. Niestety podobna sztuczka w ING się nie udała:
Łukasz w oddziale banku przedziera się przez (wyimaginowane) tłumy klientów. Podchodzi do stanowiska obsługi klientów indywidualnych…
(Ł)ukasz: „Dzień dobry, jak mogę obniżyć oprocentowanie karty kredytowej?”
(K)onsultant: „A jaką ma Pan kartę?”
Ł: „Pomarańczową Visę…”
K: „Może Pan przejść na zwykłą kartę Visa lub Mastercard”
Ł: „A jakie ona ma oprocentowanie?”
K: „19,5%”
Ł: „…”
Dodam tylko, że obecna karta oprocentowana jest na 20%.
Morał: Walka z długiem jest jak wbijanie gwoździ, nie zawsze trafiasz ale za którymś razem i tak dobijesz skurczybyka.
Komentarz: 1 - dodaj swój »
Trzymam się jak najdalej od kart kredytowych. Mam nadzieję, że nigdy nie będę zmuszony tego zmieniać.