Imperium długu kontratakuje [3]

W zeszłym miesiącu po raz pierwszy od wielu lat byliśmy na wakacjach, w sumie przez cały miesiąc. Najpierw tydzień w Płotkach obok Piły, potem dwa u rodziców. Czas między wyjazdami spędziliśmy w domu ni to czekając na następny wyjazd, ni mieszkając. Było cudownie, od dawna nie czułem się tak rozluźniony, żona wypoczęta, a dziecko wyhasane.

W międzyczasie zaplanowany budżet domowy wziął w łeb – nie z powodu nadmiernych wydatków wakacyjnych (były zaplanowane) – ale dlatego, że nie wszystkie zaplanowane przychody dotarły do portfela domowego. Trzeba było improwizować.

Na pierwszy ogień poszła pożyczka od rodziny, 300zł. Świat był w porządku, mały poślizg po drodze. Kolejne dwie niespodzianki zniwelowały wartość portfela awaryjnego (w międzyczasie w sile 300zł) do zera. Tego nie było w planach. W końcu potrzeba zapełnienia lodówki zrobiła to, czego najbardziej się obawiałem. Nie dość, że pożarła 450zł spłaty, to jeszcze imperium długu wzrosło o 200zł.

I w tym momencie autor tego bloga się wkurzył. Sumując wszystkie należności, finansowo jestem w punkcie wyjścia. 5900zł długu (5600zł + 300 od rodziny).

Zabawa się skończyła. Budżet domowy na ten miesiąc jest zbilansowany, lekko na plus (w dużej mierze dzięki oszczędnościom), dług natomiast będzie musiał zmierzyć się z bronią grubszego kalibru.

Przez ostatnie dwa tygodnie sukcesywnie wystawiam książki na Allegro – mam przygotowanych ok. 80, które są już wystawione, lub czekają na sprzedaż. Najbardziej wartościowa część zbioru nadal spokojnie mieszka sobie w biblioteczce, ale z reszty liczę na ok. 800zł przychodu, który w całości przeznaczę na spłatę długu.

Morał: Nie drażnij Łukasza, póki jest dobry.

Aktualizacja 18.09.2009: A oto i Link do profilu allegro – dziekuję fotoBe za szybką reakcję :). Drugi odnośnik do profilu znajduje się w treści wpisu.

Komentarze: 3 - dodaj swój »

  1. fotoBe says:

    a gdzie link do profilu w allegro? Hę?

  2. Łukasz Sobek says:

    @fotoBe – poprawione, dziękuję :)

  3. Wojciech P. P. Zieliński says:

    Znalazłem kilka interesujących pozycji. Szkoda, że w chwili obecnej nie mogę sobie pozwolić na zakup:(

Leave a comment