Zarządzanie portfelem domowym [#1]
Dziś wreszcie znalazłem nieco czasu, aby za pomocą programu graficznego zilustrować to, jak obecnie wygląda mój sposób zarządzania portfelem domowym. Wynikiem jest następujący schemat:

Objaśnienie:
1. Cały przychód idzie na opłacenie rachunków, kupno żywności itp. czyli na to, co jest niezbędne aby funkcjonować.
2. To, co zostaje kierowane jest na spłatę długów, do portfela awaryjnego i inwestycyjnego w proporcjach 6/3/1 (w przybliżeniu).
Przykłądowo: jeśli po opłaceniu rachunków itp. zostaje 1000zł
- 600zł idzie na spłatę długów
- 300zł na portfel awaryjny
- 100zł na portfel inwestycyjny
3. O ile zaistnieją (zdarza się niezmiernie rzadko) nadwyżki z portfeli kierowane są na spłatę długów.
Od razu widać, że nie mam portfela rekreacyjnego przeznaczonego na różne drobne zachcianki i wydatki. Brak wynika z tego, że do czasu spłacenia długów jest on integralną częścią portfela awaryjnego.
Nie mam też portfela oszczędnościowego (konta oszczędnościowe, lokaty, obligacje, akcje itp.), a to z tej prostej przyczyny, że w pierwszej kolejności pracuję nad ograniczeniem wydatków domowych (niebieska część schematu) i zwiększeniem przychodu (zielona część). Zwiększenie przychodu w połączeniu z oszczędnościami buduje dynamikę potrzebną do szybkiego spłacenia długów. Czas na portfel oszczędnościowy i rekreacyjny przyjdzie później, ale wtedy schemat będzie pewnie wygladał już całkiem inaczej.